Pozostajemy nadal w rejonie południowo-zachodnim w stosunku do Warszawy. okolica ta jest wciąż dość zasobna w zabytkowe pałace i podmiejskie wille. Spośród nich odwiedziliśmy już Radziejowice, Młochów, Falenty, a ostatnio Pęcice. Z tychże Pęcie docieramy teraz do Janek, by stąd ruszyć szosą katowicką na południowy- zachód. Alijamy drogę odchodzącą w stronę Młochowa i cztery kilometry dalej skręcamy w lewo, by po następnych czterech kilometrach znaleźć się u celu naszej podróży – w Rozalinie.

Ze wsi Rozalki podążamy dalej, wciąż na południowy zachód, by dotrzeć do stojącego w rozległym parku pałacu. Dawniej podjazd do pałacu prowadził od strony wschodniej, kasztanową, a nieco dalej – lipową aleją, przechodzącą w drogę, która łączyła Rozalin z Młochowem.